środa, 30 października 2013

Pokrowce na wszystko cd.

Dobrze mi ostatnio idzie, więc pokażę kolejne pokrowce. Tym razem na nawigację. To schowana w schowku, to wrzucona do torebki, to leżąca tu i ówdzie - doczekała się "skarpety" ;)







 
 
Niby nic szczególnego, takie tam kawałek szmatki i pół godziny roboty a już uchroni ekran przed zarysowaniem.
Mąż zadowolony, znaczy się dobrze :D
 
 
Kolejny pokrowiec, to okładka na książkę :) Bardzo podoba mi się pomysł szytej okładki. Wygląda to ładnie, schludnie i dodatkowo chroni. Uszyłam pierwszą na próbę - bez żadnych zbędnych dodatków, skromną, prostą - powaga książki tego wymagała. Kto zgadnie co to za bestseller ?
 
 



 
 
Szyjąc korzystałam z tego i tego tutorialu - bardzo dziękuję.
 
Na topie u mnie ostatnio połączenie oberżynowego fioletu z zielenią limonki - kocham ten zestaw ! Gdybym mogła, uszyłabym dosłownie wszystko w tych kolorach :) Na razie staram się ograniczyć moje zapędy do rzeczy, do których pasują najbardziej.
 
 
 
Pokażę jeszcze "pokrowiec na Marysię", co by się tak nie brudziła przy obiedzie, przy malowaniu farbami i przy niemal każdej rzeczy którą robi ;)
Poniżej fartuszek... Jaki jest, każdy widzi ;)
 


 
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz